Krotkie podsumowanie mojej dzialanosci artystycznej w 2025 roku oraz historia o schodkach zycia

Zycze wszystkim Szczesliwego Nowego Roku, zaczynajac nowy post w nowym roku.

Skromnym podumowaniem ostatniego roku 2025 dla mnie jako artystki moze byc np. sukces publikacji moich obrazow w magazynach artystycznych i na stronach z personalnym wywiadem ze mna, gdzie w dosc dlugich slowach dalam sie troche poznac jako kogos nowego, mlodego, juz od wielu lat tak tworzacego. W ciagu dawnego roku 2025 zdobylam duza ilosc nowych fanow i sporo lajkow pod moimi postami, gdzie udostepniam stale swoja sztuke. Jestem z tych wszystkich stron, a szczegolnie fan page'a na Facebook'u, bardzo zadowolona. Chociaz powinno sie tam znalezc duzo wiecej interesujacych komentarzy, czy tez zapytan od fanow. Liczylam rowniez na wieksza ilosc sensownych wiadomosci prywatnych i powaznych dyskusji na temat mojej sztuki, a nawet na nowe przyjaznie. Nic takiego nie mialo miejsca, a szkoda. Moze w tym roku bedzie w tym wzgledzie troche lepiej. Zamierzam w roku 2026 pokazywac moje prace bardziej profesjonalna metoda, np. przy pomocy galerii sztuki lub wlasnie, tak jak do tej pory - w roznych nowych magazynach o sztuce. Chce wziac udzial w nowych konkursach artystycznych i zostac gdzies zauwazona, z niecierpliwoscia czekam na cos ciekawego. Jesli chodzi o wyslanie obrazu do galerii sztuki, nie jest to dla mnie problem. Jestem na to gotowa, aby przygotowac odpowiednio obraz, zabezpieczyc go szklem czy obramowac. Wiem co trzeba zrobic i ktory obraz do takiej potencjalnej galerii wybrac, jesli bym sie tam kiedys dostala. Mysle, ze to by sie nawet latwo sprzedalo w normalnych warunkach.

A o czym jest moj nowy rysunek w wersji czarno-bialej? Przedstawia postac znajdujaca sie niedaleko tzw. schodow zycia - tak je nazwalam. Postac to lekko skrzydlata, dobrze sie prezentujaca. Obok schodow mamy na rysunku na samym dole cos jakby szafke na buty przypominajaca magnetofon lub telewizor z wizerunkiem pewnych twarzy ze zdjec osobistych. Procz tego sa tam roztanczone kwiaty, jeden mniejszy, drugi troche wiekszy. Wygladaja jakby ze soba tanczyly, dlatego napisalam, ze sa roztanczone. A czym sa te "schody zycia"? Czyms, co wskazuje ostateczna droge, skad nie ma juz powrotu. Jest to jakas droga zycia, po ktorej zmierza ta glowna postac.

Dlugopis na papierze 8.5 X 5.5 cm. 

Tytul brzmi: "Schodki zycia".

Komentarze

Popularne posty