"Professorship", "Profesura" 2026
Minela juz polowa pierwszego miesiaca nowego roku 2026. U mnie w Wielkiej Brytanii styczen srednio mrozny, ale tez nie jest tu cieplo. Jak dla mnie pogoda krajowa i nawet teraz jest odpowiednia. Nie lubie chodzic po grubym sniegu w grudniu czy styczniu. Chociaz w moich latach mlodzienczych, gdy dorastalam w Polsce jako maly bobas, czy tez nastolatek, czulam sie w tej bieli swietnie. Jezdzilam na sankach, fruwalam na lodowatych zaulkach wiejskich, czujac sie jak na prawdziwym lodowisku z moim jedynym, bliskim przyjacielem. No, ale to sa lata dawne. Dzisiaj ja takiego sniegu nie widze. Gdyz zyje w Wielkiej Brytanii. A to jest ta roznica miedzy Polska a tym krajem.
17 Stycznia 2026 uplynal juz rok po smierci mojego Taty - Slawomira. Zycze mu z tej okazji wszystkiego najlepszego i w dawnym i nowym - niebianskim zyciu. Aby czul sie tam - w tym nowym swiecie - jak za dawnych lat, a takze troche jak nowo-narodzony. Ja Go nigdy nie zapomne. Na zawsze w mojej pamieci i mojej sztuce. Jako niekonczaca sie historia zycia...
Z okazji nowego roku powstal takze moj nowy obraz na papierze A3. Wykorzystalam do tego pastele suche oraz marker caligraficzny. Tematyka tego nowego obrazu ma zwiazek z historyjka o wedkowaniu i konczeniu letniego wypoczynku, a takze kontynuowaniu go nawet pozniej - w zimniejszych klimatach. Moze to byc nawet pila do ciecia drewna, potrzebnego do zycia w zimie. Lodeczki i klimatyczny rejs czy przygody wodne to cos, co wedlug mnie moze nadawac sie na historie abstrakcyjna uwieczniona na moim obrazie.
Tytul: "Professorship", "Profesura".
Pozdrawiam. Udanego roku 2026 ! :-)



Komentarze
Prześlij komentarz