A Thug's Story - Bandycka historia
Jaka moze byc towarzyszka bandyty? Czy w zyciu i takze poza nim moze przypominac zwykla, ludzka postac, czy tez jest w rzeczywistosci bardziej straszna niz to moze sobie wyobrazic chocby male, kilkuletnie dziecko, uciekajace do drugiego pokoju, gdy tylko zobaczy w telewizji scene z horroru morderczego? W mojej abstrakcyjnej historii o bandycie i wiedzmie ta dama to potwor z krainy niewyjasnionych czarow. Jednak miala ona w sobie na tyle wrazliwosci w swoim zyciu, aby byc w stanie pomoc zwyklemu czlowiekowi, ktorego wlasnie poznala i stal sie on dzieki temu kims lepszym, pomijajac fakt, ze nigdy juz nie byl gorszy od innych. Czy my jako zwykli ludzie potrafimy wyciagnac pomocna dlon do czlowieka bezbronnego, czy biednego - a ktory wydaje nam sie na pierwszy rzut oka kims zlym, czy nawet bandyta - i wyrazic chec pomocy mu - uznajac go za kogos takiego jak normalny czlowiek, ktory nigdy bandyta nie byl i byc z wlasnej woli nie chcial? On sie zmienil i ktos taki rowniez powinien byc w naszej uwadze jako ktos, kto ma nasze uznanie, a nawet moze liczyc na pomoc, czy zwykla rozmowe, na ktora sobie zasluzyl.
Bandyta z wiedzma zawsze stanowia wedlug mnie swietny duet, nie tylko w filmowej historii, czy sztuce teatralnej, lecz takze w naszym realnym zyciu, gdzie pan i pani tworza milosny zwiazek.
Tytul mojej nowej pracy artystycznej to: "The Bandit and The Witch", "Bandyta i Wiedzma". Te prace artystyczna wykonalam na papierze w rozmiarze 17.5 X 12.5 cm - dlugopisem.




Komentarze
Prześlij komentarz