Batman has reached his destination - Batman u celu podrozy

Ostatnio bylam pod tak wielkim wrazeniem filmu "Batman", ze wymyslilam nowa historie namalowana na moim nowym obrazie, do ktorego stworzenia wykorzystalam dlugopis, kolorowe olowki oraz pastele suche. Praca powstala na papierze w rozmiarze 30.48 X 30.48 cm.

Glowny bohater, postac zmierzajaca w jakiejs podrozy do juz dlugo wyczekiwanego celu, wkrotce ma dotrzec do tego miejsca, gdzie czeka na niego ta pewna przyszlosc. Jest nawet pieknie wyszykowany na te "specjalna" podroz - ma sliczne, drogie obuwie, ktore go wyroznia jako tego "specjalnego" podroznika, ktory jest tam pozadany. No i niebawem zbliza sie on do pasa, gdzie ma ladowac i... ta historia konczy sie... na... fragmencie jego buta... Pas ladowania zakonczyl sie na opowiesci o... cizemce... podobno zoltej... I jego juz potem nie ma...

Czy ta postac z mojego nowego obrazu was zafascynowala jako ktos, kto mogl ten swiat przed czyms zlym uratowac, a jednak na to dowodow nie ma? Ze on mogl byc wlasnie tym "Glownym Bohaterem" na ktorego ludzkosc czekala? On tam wlasnie podazal...

Tytul: "Batman's Flight", "Przelot Batmana".

Komentarze